Dzisiaj pomarudzę na łazienkę mojego chłopaka i jego współlokatorów.
To było w piątek. Moja druga połowa zaprosiła mnie na wieczór do siebie. Współlokatorzy mieli wyjechać, całe mieszkanie dla nas, no super. Niestety okazało się, że jeden z kolegów został w domu i zaprosił do siebie swoją dziewczynę. Cóż, bywa. Na szczęście kolega ma swój osobny pokój więc nie przejmowaliśmy się ich obecnością. Czas pędził jak szalony, ani się obejrzałam – wybiła północ. Podjęłam ciężką decyzję o powrocie do domu. A była to naprawdę bardzo ciężka decyzja – mróz za oknem był przerażający. Obawiając się, że mój organizm zareaguje na zimnie nagłą potrzebą na siusiu postanowiłam skorzystać z toalety. To był błąd.
Osad z mydła + kurz na umywalce, brudne lustro, że już o stanie kabiny prysznicowej nie wspomnę. Podłoga to jakiś kosmos. Nie postawiłabym tam gołej stopy. Bałabym się, że te wszystkie hordy bakterii chowające się pod szafkami zjadłyby mnie żywcem. Rozumiem, że to faceci. Ale skoro na przyjazd rodziców są w stanie doprowadzić całe mieszkanie do stanu używalności to dlaczego wiedząc, że ich wybranki zostają na noc nie mogą chociaż przetrzeć tej cholernej umywalki! Phi, dziewczyna przyjdzie, po co sprzątać? Hmm, chyba powinnam się obrazić. To brak szacunku, prawda?
Tym bardziej nie rozumiem dziewczyn współlokatorów, które nocują tam bardzo często. Mają aż takie klapki na oczach, że są w stanie brać prysznic w takich warunkach? Fuuuuj. Gdyby Luby pozwolił ogarnęłabym to w mgnieniu oka, chociażby dla siebie, żeby mieć komfort korzystania z toalety. Ale nie, kochanie, nie będziesz u mnie sprzątać. Dobra, przestanę przychodzić, bo jak mi się zachce sikać to chyba nie pójdę do sąsiadki?
Nie jestem pedantką, mam w pokoju bałagan a porządek jest u mnie rzeczą bardzo rzadką. Ale łazienkę sprzątam często, nienawidzę osadu na umywalce i wannie, poza tym do domu przychodzą goście – no jak tak kurwa można – przecież to świadczy o człowieku. Wystarczy przetrzeć gąbeczką, ściereczką, prysnąć tu i tam, spłukać, ile to zajmie? Chwilkę!
Mój Luby na urodziny chyba dostanie Cifa.